Moje zdjęcie
UWAGA! UWAGA! TEN BLOG NIE BĘDZIE PRZEZ NAS UŻYWANY I ZOSTANIE WKRÓTCE PRZENIESIONY NA NASZA NOWĄ STRONĘ "Travelling Butterfly" (www.travellingbutterfly.com) Zajrzyjcie na nową stronę żeby śledzić co się z nami aktualnie dzieje! Pozdrawiamy. Julita & Wojtek

niedziela, 20 marca 2011

Parki w Brisbane

Była prośba o napisanie troszkę o roślinach, dodatkowo dziś pierwszy dzień wiosny, dlatego dzisiejszy post jest 'zielony'. Dołączamy do naszego wpisu gorące pozdrowienia dla rodzinki z Motycza!

Muszę przyznać, że Brisbane jest miastem z mnóstem zieleni, dodatkowo w samym centrum jak i w każdej dzielnicy znajdują się ogromne parki, które świetnie nadają się na spacer, piknik, koncert/kino pod chmurką czy  nawet przyjęcie ślubne. 


Udało nam się jak dotąd zwiedzić największe parki, które są jednocześnie ogrodami botanicznymi, dlatego też nie jesteśmy w stanie dokladnie powiedzieć, które z roślin są typowo australijskie, a które przywiezione z innych kontynentów. Większość z drzew z  pewnością rośnie wyłącznie w klimacie tropikalnym, jednak nie znamy polskich nazw, oprócz ‘palma’ czy ‘paproć’. Kilka roślin powszechnie rosnących rozpoznałam z naszych Europejskich doniczek...


Takie ogromne paprocie rosną tylko w Australii, niektóre są wielkości drzewa....


Parki są bardzo ciekawie zaplanowane, zazwyczaj z kompleksem małych stawów czy fontann. Jeden z parków ma nawet kładki nad powierzchnią, tak żeby można było podziwiać drzewa z innej perspektywy,  a przy okazji nacieszyć się widokami na cały park i miasto. 


Sama aranżacja układu ogrodu czy wybór roślin może być tematyczna jak na poniższym zdjęciu ogród japoński.  

Jak już się zorientowaliśmy w trakcie naszego dwumiesięcznego pobytu – drzewa i krzewy kwitną w rożnych miesiącach i do tego przez cały rok! Poniżej kwiaty, które zakwitły na drzewach w trakcie naszych spacerów.


Zamieszcam też zdjęcia kwiatów, które chyba nie występują w takich kolorach w naturze....To chyba jakaś modyfikacja genetyczna! 

A te kwiaty to chyba kojarzycie, tu bardzo powszechnie rośnie również w ogródkach przydomowych:


W każdym z parków jest przydzielony obszar na organizowanie pikników, umieszczone tam są nie tylko stoliki, ale też elektryczne grille, które miasto udostępnia bezpłatnie na powszechny użytek. Jeden z parków - ten w samym centrów - to również miejsce historyczne, gdyż wiekowo odpowiada powstaniu miasta! Natomiast park w pobliżu gdzie mieszkamy został założony w  miejscu kulturowo związanym z Aborygenami. W każdym z parków można otrzymać informacje na temat roślin kwitnących w poszczególnych miesiącach i tak sobie zaplanować spacer, aby nacieszyć się pięknymi kwiatami. My  w trakcie naszych spacerów trafiliśmy na sesje zdjęciowe: ślubne oraz do magazynu dziecięcego. J

1 komentarz:

  1. ja chce i na piknik i na sesje! ;)
    piekne zdjecia, ech...a u nas buro i ponuro

    OdpowiedzUsuń